Odwiedza nas 37 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1109359
  • a.jpg1ajpg.png
  • b.jpg.1bjpg.b.jpg
  • b.jpg.2jpgb.jpg
  • b.jpg1.jpg
  • baner.jpg
  • bbbb.jpg
  • biui.jpg
  • bjpg.bjpg.png
  • na_strone.jpg
  • rokducha.jpg

 W czwartek o świcie rozpoczęło się nasze pielgrzymowanie, by już po raz drugi "Szlakiem św. Jana Pawła II" zacząć wędrowanie. W Zabawie Mszą św. pielgrzymkę zainaugurowaliśmy, w sanktuarium historię Karoliny poznaliśmy. Karolina Kózkówna w Wał-Rudzie mieszkała, za śmierć męczeńską i czystość błogosławioną została. Jej rodzinny dom odwiedziliśmy, tam też słynną gruszę zobaczyliśmy. Wieczorem po Krupówkach spacerowaliśmy. A w piątek wczesnym rankiem na Gubałówkę wyruszyliśmy. Tam piękny wschód słońca zobaczyć nam było dane, szybkim krokiem wracaliśmy – w planach było Zakopane. Po kościołach oprowadzał nas Wojtek Gąsienica - Fronek. Na zwiedzaniu i opowieściach upłynął nam dzionek. Do pięknego Sanktuarium na Olczy zawitaliśmy, tajemnicę Cudownego Medalika wszyscy poznaliśmy. Potem była Jaszczurówka i Msza św. na Kalatówkach. W klasztorze Albertynek gorliwie się modliliśmy i pustelnię Brata Alberta też odwiedziliśmy. W ″Szałasie pod Reglami″ chwilę odpoczęliśmy, tam pyszną herbatą i ciastkiem się uraczyliśmy. Pod Wielką Krokiew też dotarliśmy, tam Ojciec św. kiedyś Mszę odprawił, za co lud z wdzięczności pamiątkową tablicę mu wystawił. Do Murzasichla zawitaliśmy, gdzie Izbę Regionalną u Gąsienicy odwiedziliśmy. W Zębie w ″Zbójniku″ nocleg zapewniony, na pogodny wieczorek kapela zaproszona. Na góralską nutę pięknie przygotowała, o humor i dobry nastrój już Ona zadbała. Sobotni poranek Eucharystia rozpoczęła – Parafia św. Anny w Zębie w swe progi nas przyjęła. Wizytą w Krakowie zakończyliśmy nasz pielgrzymkowy szlak, śladami Ojca św. podążał każdy z nas: Wawel, Dzwon Zygmunta, Rynek, Sukiennice. Ta pielgrzymka wzbogaciła duchowo nasze życie. Wróciliśmy do domów, do spraw codziennych, wśród nich – i te trudniejsze, dzięki tej pielgrzymce będą one lżejsze. Pełni wiary i nadziei powracamy. Na kolejne wędrowanie już czekamy. Agnieszka Kruk

Świadectwo pielgrzyma

“Przecież to Twoja Panie miłość mnie stworzyła. To prawda, Panie, że nadałeś memu życiu wyjątkowe przeznaczenie. To prawda, że masz dla mnie plan na wieczność, wspaniały plan, jaki wymarzyłeś dla mnie w swoim sercu. (…) Nie proszę, żebyś pobłogosławił to ,co sam postanowiłem zrobić, ale daj mi łaskę, żebym mógł odkryć i przeżyć to, co Ty dla mnie wymarzyłeś” Ojciec Michael Quoist Początkowo miał to być zwyczajny wyjazd w góry w miłym towarzystwie. Pamiętałam wprawdzie o modlitwie za moją rodzinę, ale pragnienie zobaczenia Tatr o świcie było ważniejsze niż cokolwiek innego. Kolejny raz Pan pokierował moim życiem zgodnie ze SWOIM planem. Od początku nurtowała mnie postać błogosławionej Karoliny, której sanktuarium było jednym z pierwszych miejsc jakie planowano odwiedzić na pielgrzymce “Śladami Jana Pawła II” Zadawałam sobie pytanie: dlaczego w tak okrutnym dla chrześcijan czasie akurat ta młodziutka dziewczyna została beatyfikowana? Szukałam odpowiedzi głównie w Internecie. Prawdę mówiąc na pielgrzymkę jechałam przygotowana teoretycznie i błogosławioną Karolinę Kózkównę ogarnęłam rozumem ale nie sercem. Dopiero moje wejście do sanktuarium w Zabawie otworzyło mi serce, oczy i rozum. “Pan Jezus uświadamia nam, że do szczęścia potrzebna jest nam tylko miłość, której źródłem jest On sam. Trzeba Jezusowi oddać swoje serce, aby On je leczył, uwalniał je od egoizmu, od grzechów i napełniał je swoją miłością.” Dla mnie ta pielgrzymka była czasem spędzonym z błogosławioną Karoliną, z jej entuzjazmem wiary. Chcę aby była ze mną przez kolejne darowane mi dni.

 

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.