Kościoły

Kościół parafialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej

Pierwsza wzmianka historyczna o kościele parafialnym w Słupcu, należącym do dekanatu Kłodzko i diecezji praskiej pochodzi z 1384 r. Z kronik Josepha Wittiga można wyczytać, że w 1481 r. Dokonano ponownego poświęcenia kościoła, co wskazuje na to, że dokonano rozbudowy, bądź też postawiono całkowicie nowy obiekt kultu. Zachowały się wtedy niektóre elementy ze starego kościoła, tj. Wilczy łeb z głową dziecka w pysku, głowa barana, obecnie wkomponowana w schody znajdujące się przy ul. Radkowskiej.

Parafia pod koniec XV w. była pod kuratelą augustianów i pod opieką miała również sąsiednią wieś Dzikowiec. Mimo licznych działań kłodzkich augustianów parafię zagarnęli luteranie w latach 1558-1560, którzy w 1582 r. Zajęli także Dzikowiec. W XVII w. Na teren parafii przybyli jezuici, którzy przejęli parafię w 1624 r., lecz trwało to tylko 3 lata, kiedy luteranie znów we szli w posiadanie parafii. W 1624 r. jezuici wydarli kościół z rąk luteranów. W 1636 r. Powstała parafia w Woliborzu i decyzją władz kościelnych Słupiec i Dzikowiec zostały włączone w jej skład. Ten podział administracyjny trwał ponad 100 lat. W 1748 r. Słupiec stał się znów samodzielną parafią.

Podczas tej burzliwej historii parafii wielu zmianom ulegał również kościół parafialny. W XVII w. odbudowano strop w nawie kościoła, wstawiono nowe witraże. W połowie XVIII w. stworzono drewnianą polichromię, po czym w 1771 r. Dobudowano do części północno-wschodniej zakrystię a nad nią oratorium. Wymieniono także hełm sygnaturki, w którą wstawiono zegar. Kościół wciąż rozbudowywano, powiększano, a liczba mieszkańców z roku na rok wzrastała. Była to ludność wierząca, a warunki w kościele nie pozwalały na gromadzenie takiej ilości wiernych. Szacuje
się, że w 1855 r. Wieś liczyła około 3650 mieszkańców, z czego 3500 to byli katolicy.

Podjęto wówczas decyzję o budowie nowego kościoła. 15 stycznia 1885 r. Na prośbę proboszcza Heinischa zlecono rozpoczęcie budowy, którą nadzorował Bernhardt, ewangelik z Niemczy, zarządzający także budową kościoła ewangelickiego w Nowej Rudzie. W tym samym czasie podjęto się rozbiórki dawnej świątyni, której większą część wyposażenia zlicytowano, zaś dochód z licytacji przeznaczono na budowę nowego obiektu. Wiosną tegoż roku rozpoczęto prace ziemne pod wzniesienie fundamentów, a zaraz po tym położono kamień węgłowy. Już latem 1885 r. budowla miała już takie rozmiary, że kształty mówiły o jej neogotyckiej konstrukcji. Wybudowano mury do poziomu zadaszenia. Po okresie zimowym, w marcu 1886 r. Zaczęto zadaszać budowlę, którą pokryto łupkiem. W październiku uroczyście na wieży kościoła liczącej 54 m osadzono guziki i krzyż, zwieńczające budowę. W 1887 r. Zaczęto wyposażać wnętrze, zamontowano ołtarze, ambonę, tabernakulum i stalle oraz inne drobniejsze elementy wystroju świątyni. Na wieży kościelnej zawieszono cztery nowe dzwony. 10 listopada ówczesny dziekan Nowej Rudy, ks. Ernest Hoffmann, dokonał poświęcenia obiektu sakralnego, zaś konsekracji dokonał arcybiskup praski, kardynał Franz von Schönborn, który przyjechał do Słupca na zaproszenie proboszcza Franza Patzelta, dnia 6 lipca 1895 r. Parafia pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Słupcu przechodziła pod opiekę księży, którzy albo otrzymali tę parafię jako filię, bądź sprawowali w niej bezpośredni urząd proboszcza. Nie jest możliwe uzyskanie informacji na temat kapłanów posługujących w parafii do roku 1636, ale od tego czasu informacje na temat lat posługiwania i nazwisk księży, którzy duszpasterzowali w parafii do momentu wysiedlenia ludności niemieckiej z terenów parafii, są znane i zostały ukazane w poniższej tabeli.

Duszpasterze parafii w latach 1636 – 1946

Lata posługiwaniaImię i nazwisko
1636 – 1639ks. Jacobus Hieronimus Sochius
1639 – 1658ks. Adam Augustin Bartsch
1658 – 1694ks. Georg Ignatz Pachy
1694 – 1725ks. Valentin Teuber
1725 – 1747ks. Joseph Jenisch
1748 – 1766ks. Johann Ratschmann
1766 – 1815ks. Johann Nepomuk Wagner
1816 – 1843ks. Amand Dietrich
1843 – 1869ks. Joseph Nave
1869 – 1889ks. Franz Heinisch
1890 – 1891ks. Anton Niesel
1892 – 1934ks. Franz Patzelt
1935 – 1943ks. August Kristen
1943 – 1946ks. Georg Faber

Podczas gdy ostatni niemiecki kapłan opuszczał Słupiec z grupą 800 mieszkańców, na jego miejsce tymczasowo ustanowiono polskiego duszpasterza, ks. Spytkowskiego. Po wyjeździe ks. Fabera do Słupca przybył ks. Edward Michalski, który pełnił funkcję administratora parafii do roku 1947. Po ks. Georgu przejął kościół, plebanię, ogród i budynki gospodarcze, oraz gospodarstwo rolne posiadające 40 hektarów ziemi i las. Po odwołaniu ks. Michalskiego przybył nowy kapłan, ks. Wojciech Maykowski. Podczas jego posługi władze państwowe przywłaszczyły sobie szpital św. Elżbiety oraz gospodarstwo rolne z jego majątkiem. Swą posługę ks. Maykowski zakończył w 1953 r.

W 1953 roku decyzją władz kościelnych Słupiec został wyodrębniony jako niezależna parafia, należąca do dekanatu Nowa Ruda. W związku z tym do parafii przydzielano nowych proboszczów, których lata posługi, wraz z nazwiskami zamieszczono w poniższej tabeli.

Proboszczowie posługujący w parafii w latach 1947 – 2017

Lata posługiwaniaImię i nazwisko
1947 – 1952  ks. Wojciech Maykowski
1953 – 1970  ks. Andrzej Kolbusz
1970 – 1986  ks. Zdzisław Żmudziński
1986 – 2017  ks. Jerzy Czernal
2017 – nadal  ks. Krzysztof Iwaniszyn

Kościół pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej to przykład późnego historyzmu, wykształconego w latach 40. XIX w., stosowanego przez architektów szkoły berlińskiej przez następne dziesięciolecia. Jest przykładem śląskiego budownictwa sakralnego 2. Połowy XIX w., utrzymanego na dobrym poziomie artystycznym, ze starannie wykonanym detalem architektonicznym. Kościół został wzniesiony w stylu neogotyckim, na bazie rozwiązań szkoły berlińskiej, jako jednowieżowy, trójnawowy, halowy, z wyodrębnionym prezbiterium. Do kościoła w nawiązaniu do lokalnej tradycji dobudowano dwie przybudówki z lożą patronacką w jednej z nich. Innym tradycyjnym rozwiązaniem dla architektury sakralnej Ziemi Kłodzkiej jest drewniany chór muzyczny. Bryła kościoła została rozwiązana standardowo, z blokowym korpusem i rozbudowaną przestrzennie częścią wyznaczoną na prezbiterium. Prace budowlane w latach 1885-1887 były prowadzone przez mistrza murarskiego Karla Bernharda z Niemczy.

Wnętrze świątyni wzbogaca bogata polichromia oraz liczne witraże. Na szczególną uwagę zasługuje ołtarz główny w świątyni. Jego wykonawcą był Joseph Elsner. W centrum widnieje obraz ukazujący św. Katarzynę Aleksandryjską, stojącą nad Słupcem. Obraz wykonał monachijski malarz Lessing. Dookoła obrazu znajduje się wiele figur świętych. Przy obrazie po jego obu stronach widnieją dwie figury, z prawej św. Wojciech, zaś po lewej stronie św. Walenty. Nad nimi usadowione są figury św. Agnieszki i po drugiej stronie św. Elżbiety. Powyżej św. Katarzyny są figury św. Franciszka Ksawerego oraz św. Franciszka z Asyżu. Frontalna część ołtarza ukazuje pelikana, który zawiera atrybuty każdego ewangelisty, są to lew, człowiek, wół i orzeł. Z prawej stronie przedstawiono postać Abrahama, natomiast po stronie lewej została ukazana scena ofiary kapłana Melchizedeka. Nad ołtarzem usadowiono tabernakulum pochodzące z 1933 r., które ukazuje Jezusa idącego do Emaus.

W prawej nawie przy prezbiterium umiejscowiono ołtarz, w którego centrum widnieje obraz Niepokalanego Serca NMP. Przy obrazie po obu stronach umieszczono figury rodziców Maryi, św. Annę i św. Joachima. Powyżej obrazu są figury św. Klary i św. Barbary, która była szczególną patronką miejscowych górników. Lewy ołtarz w centralnej części ma obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dwie figury po obu stronach ukazują św. Małgorzatę i św. Teresę. Ponad obrazem wstawiono figury świętych z franciszkańskiego zgromadzenia. Ponadto kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej posiada także wiele innych figur zdobiących wnętrze świątyni, wymienić można figury: Madonny Słupieckiej, św. Józefa, św. Antoniego Padewskiego, św. Elżbiety, św. Michała Archanioła, św. Stanisława, św. Floriana, św. Franciszka z Asyżu, św. Dominika, Anioła Stróża z dzieckiem, św. Barbary i św. Alojzego Gonzagi. Ambona w centralnej części zawiera postać Jezusa, który otoczony jest świętymi: Hieronimem, Ambrożym, Grzegorzem i Augustynem, czterema Ojcami Kościoła. Górna część ambony zwana baldachimem ukazuje Chrystusa Nauczyciela otoczonego aniołami.

W kwietniu 1990 r. Wykonano nowy, posoborowy ołtarz, stylem dostosowany do wystroju kościoła. W tym też czasie kościół stał się bogatszy również o nową ambonkę, świeczniki, kwietniki, lichtarz pod paschał i krzyż ołtarzowy, służący w kościele także jako krzyż procesyjny. W latach 1991-1993 dokonano renowacji dwóch bocznych ołtarzy oraz częściowego remontu i nastrojenia organ.

Kościół na Górze Wszystkich Świętych – Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej jest położone u szczytu Góry Wszystkich Świętych, leżącej 648 m n.p.m., na niższym jej krańcu, zwanym Kościelcem (596 m n.p.m.). Początki kościoła na Górze Wszystkich Świętych wiążą się z panującą w XVII w. Na ziemi noworudzkiej epidemią dżumy, która w 1680 r. pustoszyła okoliczne miasta i wsie. Zaraza z dnia na dzień pochłaniała coraz większą liczbę miejscowej ludności. W dowód wdzięczności ocaleni z epidemii ludzie budowali wotywne kaplice (Świętej Trójcy w Dzikowcu, św. Sebastiana w Ścinawce Dolnej oraz św. Ignacego w Kłodzku). Kaplice te były poświęcone patronom od chorób i zaraz.

Dzięki opracowaniom niemieckiej literatury (m.in. badań archiwalnych F. Zenkera) jesteśmy w stanie opisać historię powstania kaplicy na Górze Wszystkich Świętych w Słupcu. Latem 1680 r mieszkańcy skierowali prośbę do praskiej kurii biskupiej, by ta wydała zezwolenie na rozpoczęcie budowy kaplicy. Początkowo miała mieć we zwanie Najświętszego Krzyża Chrystusa, Matki Bożej Bolesnej oraz być poświęcona świętym Sebastianowi, Rochowi, Karolowi Boromeuszowi, Franciszkowi Ksaweremu i Rozalii – patronom chroniącym ludzi od wszelkich epidemii. 30 lipca tegoż roku kuria praska dała pozytywną odpowiedź dotyczącą budowy kaplicy. Dofinansowanie na jej powstanie przekazał Jakob Stangfeld, który zostawił w spadku na ten cel niemałą wówczas kwotę 2100 talarów.

Konsekracja odbyła się 1 listopada 1680 r. W 1731 r. Podjęto się renowacji i powiększenia kaplicy. Wzniesiono przyległą do centralnej kaplicy nawę oraz pustelnię, w której zamieszkać miał opiekun obiektu. Bardzo prawdopodobnie dokonano wtedy także pozłocenia gałązki i krzyża na sygnaturę. Nad wykonywaniem tych prac czuwał Adam Langer, ale jego osoba i podejście do pracy budziło wiele wątpliwości, co podsumował wyrok sądu, gdzie zapadły decyzje o poprawieniu zaistniałych błędów przy budowie. o poprawę tej że sygnatury poproszono Adama z Dzikowca, a w kolejnych latach wykonał to Kaspar Nava ze Słupca.

Od 1731 r., po skończonej budowie pustelni, w jej murach na stałe zamieszkał gospodarz zwany pustelnikiem. W kronikach odnajdujemy wzmianki o następujących pustelnikach: brat Onuphrius Rotter (ur. 1687 r., zm. 1761 r., dokonał naprawy zegara i organ znajdujących się w kaplicy); brat Thaddäus (zwolniony w 1763 r.); brat Felix Bartsch (zm. 14 czerwca 1770 r. W Słupcu); brat Anton Rande (introligator ze Słupca, przeniósł się do Barda, następnie do Otmuchowa); J. Bodenberger z Bystrzycy Kłodzkiej (zm. 1801 r., był miłośnikiem malarstwa, słynącym wówczas z odtwarzania wizerunków Matki Bożej Bolesnej oraz scen Zwiastowania); brat Anton Heinisch z Wambierzyc (posługiwał do roku 1806); brat Prokop Rosenthal (pracował do roku 1810, po czym przeniósł się do Wambierzyc); Anton Hapich ze Ścinawki Dolnej (posługiwał, jako pustelnik w latach 1810-1816; w tym czasie, w 1811 r. Ponownie podjęto prace przy sygnaturce kaplicy, a kaplicę ubogacono nowymi obrazami, których głównym motywem była Maryja); Joseph Thamm z Broumowa (w pustelni przeżył 25 lat, w ciągu jego posługi dokonano wiele prac remontowych, wstawiono ambonę w 1819 r.); Joseph Hoffmann (był opiekunem kaplicy od 1841 r., ze swoich pielgrzymek do Rzymu przywiózł relikwie św. Pacyficusa i św. Kandyda, miał plany budowy drogi krzyżowej od podstawy góry do samej kaplicy, lecz zgody nie wyraził ówczesny proboszcz Joseph Nave, zmarł w 1850 r.); Joseph Darf (konwertyta z Bielawy, w Słupcu przebywał do 1879 r.). W tym czasie rozpoczęto prace dotyczące budowy drogi krzyżowej, co było możliwe dzięki ofiarności Franza Mabnera, który podarował część swoich ziem znajdujących się u boku kaplicy na Górze Wszystkich Świętych. Stacje drogi krzyżowej wykonał Kintscher, kamieniarz ze Ścinawki Średniej. 25 sierpnia 1855 r. ks. Adalbert Tauber, pochodzący ze Słupca, dokonał poświęcenia kalwarii. 30 lat później przed kaplicą postawiono krzyż, z którego obecnie pozostał tylko cokół.

Poza wyżej wymienionymi pustelnikami możemy odnaleźć krótkie wzmianki o następujących posługujących: brat Paulus Treutler ze Ścinawki Dolnej, brat Felix Gerstelt z Radkowa, brat Anton Istel z Niemodlina. Ostatni pustelnik pracował na Górze Wszystkich Świętych do roku 1956, po czym obiekty te uległy zniszczeniu.

Zarówno podczas pierwszej, jak i drugiej wojny światowej zainteresowanie kaplicą zaniknęło. Kiedy nikt nie podjął się dalszej opieki nad obiektem, kaplica zaczęła podupadać. Dawniejsze piesze pielgrzymki coroczne w święto Matki Bożej Bolesnej 15 września zaczęły zanikać. Ostatnią Mszę św. odprawiono tam w 1973 r. Późniejsze lata dla tego miejsca nie były najlepszymi w jego historii. Dokonywano tam wielu aktów wandalizmu. Zniszczeniu uległy zarówno sama kaplica, jak i kalwaria. Wiele faktów świadczy o tym, że mogli spotykać się tam miejscowi sataniści. Wzmianki o tym fakcie można znaleźć w czasopiśmie „Katolik”, którego twórcą był Karol Miarka.

W 1993 r. sytuacja kaplicy ponownie została poruszona za zgodą ówczesnego proboszcza, ks. Jerzego Czernala, kiedy do parafii przybył nowy wikariusz, ks. Józef Siemasz, neoprezbiter archidiecezji wrocławskiej. Proboszcz wystosował oficjalne pismo do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Wałbrzychu z prośbą o wpisanie kaplicy do katalogu zabytków. Dokonano inwentaryzacji architektoniczno-budowlanej obiektu, pod opieką działaczy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami: Jacka Dąbrowskiego z Brzegu i Stanisława Deslowskiego z Wrocławia. Kolejne, konkretne prace były możliwe dzięki założeniu Społecznego Komitetu Odbudowy Kościoła Matki Boskiej Bolesnej, przy pomocy Fundacji Odnowy Ziemi Noworudzkiej, Kopalni Węgla Kamiennego „Nowa Ruda”, władz miasta i wielu innych instytucji oraz osób prywatnych, którzy pomogli zebrać pieniądze i materiały na prace budowlane.

Na początku lipca 1993 r. ks. Józef Siemasz wraz z grupą młodzieży podjął
się prac, których celem było odgruzowanie ruin zniszczonego kościoła. Uprzątnięcie terenu z gruzów i niepotrzebnych drzew trwało około dwóch miesięcy. Podczas uroczystości odpustowych 15 września 1993 r. Mszy św. przewodniczył ks. Romuald Brudnowski, dziekan dekanatu Nowa Ruda, a homilię wygłosił ks. dr Adam Lech z Wambierzyc.
Był to szczególny czas, który miał przypomnieć bardzo licznie przybyłym pielgrzymom ze Słupca i okolicznych wsi o tym pięknym miejscu, które pewnego czasu było dumą Słupca. Po tych uroczystościach wznowiono dalsze prace budowlane przy kościele. Na plac budowy przywożono materiały konieczne do prac: piasek, drewno, cement i wapno. Miejscowi właściciele firm budowlanych przysyłali część swoich pracowników do pomocy przy budowie. Uzyskano materiał budowlany z rozbiórki jednej z miejscowych kamienic, który umożliwił wznoszenie murów kościoła na początku października tegoż roku. W tym czasie wyrównano również drogę dojazdową na Górę Wszystkich Świętych dzięki współpracy miejscowych kamieniołomów i żwirowni w Bierkowicach.

Szybkie nadejście zimy i znaczące pogorszenie warunków pogodowych spowodowało wstrzymanie prac budowlanych w samym obiekcie. Nie przeszkodziło to jednak w podejmowaniu dalszych planów i decyzji dotyczących tego, za co i w jaki sposób kontynuować prace po okresie zimowym. W tym czasie szukano licznych sponsorów przy pomocy Urzędu Miasta i Gminy Nowa Ruda, który udostępnił parafii rejestr osób prowadzących działalność gospodarczą w celu zaproszenia ich na bal sylwestrowy, z którego dochody przeznaczone zostały na dalsze prace remontowo-budowlane. Napisano wiele listów i podań do różnych instytucji z prośbą o dalsze wsparcie. Każda z tych instytucji przychylnie odniosła się do próśb parafii. Przywieziono kraty na okna, kamień na dalsze etapy budowy, drewno na więźbę dachową. Złożono także wiele ofiar pieniężnych, które umożliwiły kolejne etapy prac.

12 stycznia 1994 r. Został oficjalnie powołany i ustanowiony Społeczny Komitet Odbudowy Kościoła Matki Bożej Bolesnej na Górze Wszystkich Świętych, który wystąpił do wojewody wałbrzyskiego o zezwolenie na rozprowadzanie cegiełek na rzecz odbudowy kościoła, które rozpatrzono przychylnie. Zgoda dotyczyła trzech tysięcy cegiełek, które wydrukował z własnych środków Bogdan Kokociński, właściciel zakładu poligraficznego w Nowej Rudzie. W połowie marca tegoż roku wznowiono prace na Górze Wszystkich Świętych, polegające na wzmocnieniu ścian oraz stropu nawy głównej. Swój wkład w odbudowę kościoła miał również ks. dziekan Romuald Brudnowski, który ufundował gzymsy z czerwonego piaskowca, a wykonanie ich zlecił artyście z Estonii, Stanisławowi Netsovoldovi, pracującemu w Królewskiej Szkole Sztuk Pięknych. Artysta uzupełnił polichromię trzech figur: św. Katarzyny, św. Barbary
i św. Rocha. W późniejszych latach miał również podjąć się rekonstrukcji stacji drogi krzyżowej i wykonania głównego ołtarza w oparciu o materiały historyczne. W kwietniu rozpoczęto dalsze prace budowlane: wzmocniono fundamenty prezbiterium, wylano wieniec żelbetonowy. W maju wykonano krzyż na kopułę kościoła, którego fundatorem i wykonawcą był Zespół Szkół w Jelczu. Był to dar dla sanktuarium i podziękowanie dla ks. Siemasza, absolwenta szkoły i byłego instruktora przedmiotów zawodowych. Krokwie nawy głównej zaczęto montować w ostatnich dniach sierpnia. Prace zakończono 10 września 1994 r. Po uroczystym odpuście Matki Bożej Bolesnej kontynuowano dalsze prace remontowe dzięki ofiarności kolejnych instytucji i osób prywatnych zarówno z Polski, jak i z Niemiec.

W okresie zimowym nastał przestój prac budowlanych, ale podejmowano działania nad ich dokumentacją. Mimo iż było wiele pracy przy odbudowie kościoła, podjęto równocześnie działania duszpasterskie i zostały zorganizowane podczas wakacji w 1995 r. półkolonie dla dzieci na Górze Wszystkich Świętych. W lipcu dokończono prace przy kopule kościoła. Krzyż, który miał się znaleźć na jej wierzchołku, został poświęcony przez ks. Aleksandra Radeckiego i ks. Jerzego Czernala. Następnie w procesji wierni wnieśli go z kościoła parafialnego na górę. 16 września tegoż roku odbył się odpust, któremu przewodniczył ks. prof. dr hab. Ignacy Dec, ówczesny rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

30 września 1995 r. Z okazji Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej zorganizowano na Górze Wszystkich Świętych Święto Młodości. Dzień później, 1 października miała miejsce w parafii wizytacja kanoniczna, którą prowadził ks. bp Jan Tyrawa i przy tej okazji odwiedził także sanktuarium. W październiku 1995 r. Szkoła Podstawowa nr 7 w Słupcu obchodziła rok jubileuszowy i 5 października nauczyciele wraz z uczniami zgromadzili się na Mszy św. Na Górze Wszystkich Świętych. Pierwszy kwartał 1996 roku był czasem zbierania kolejnych dokumentów. Końcem kwietnia po pięciu miesiącach zostały zakończone prace sztukatorskie i podjęto prace wykończeniowe, a także doprowadzające wodę do obiektu. Mimo wielu niesprzyjających czynników, zarówno ludzkich, jak i atmosferycznych, prace przy kościele i wokół niego zakończono 14 września 1996 roku.

Podczas uroczystości odpustowych Matki Bożej Bolesnej 14 września 1996 r. ks. kardynał Henryk Gulbinowicz, arcybiskup metropolita wrocławski dokonał ponownego poświęcenia kościoła. Mimo niesprzyjającej pogody na to wydarzenie przybyła bardzo liczna grupa wiernych na czele z władzami Nowej Rudy. Ks. proboszcz Jerzy Czernal podjął decyzję o wprowadzeniu od tego dnia w tym kościele Mszy św. odprawianych w każdą niedzielę i święto o godzinie 15.00. Ks. proboszcz zaopatrzył sanktuarium w ornaty oraz paramenty liturgiczne, niezbędne do sprawowania Eucharystii.

Rok 1997 był równie bogaty w wydarzenia religijno-kulturalne na Górze Wszystkich Świętych. O północy w Nowy Rok uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. Józef Siemasz. W styczniu odbyło się spotkanie opłatkowe z ludźmi, którzy przyczynili się do odbudowy kościoła. W kwietniu miały miejsce pierwsze dwa śluby w odnowionym po wielu latach kościele. 15 czerwca odbył się na Górze Wszystkich Świętych zjazd Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, a powodem zorganizowania go była uroczystość wręczenia ks. Józefowi Siemaszowi Złotej Odznaki za opiekę nad zabytkami. W lipcu ks. biskup Józef Pazdur poświęcił ołtarz, ambonę oraz balaski. Podczas wakacji po raz kolejny odbyły się półkolonie, a także festyn rekreacyjno-sportowy, który rozpoczęto Mszą św., w której uczestniczyło około dwóch tysięcy wiernych.

Od czasu ukończenia prac budowlanych, w każdą niedzielę o godzinie 15 przez cały rok sprawowano w sanktuarium Mszę św. Z przyczyn duszpasterskich godzina i okres sprawowania Eucharystii zostały później zmienione. Msze św. były sprawowane od początku kwietnia do końca listopada, w każdą niedzielę o godzinie 14.00. Porządek ten został utrzymany do dnia dzisiejszego. Przez cały rok w każdy pierwszy piątek miesiąca mieszkańcy Nowej Rudy – Słupca spotykali się przy kościele parafialnym i wspólnie z duszpasterzem parafii uczestniczyli w drodze krzyżowej prowadzącej ulicami miasta: Radkowską, Połoniny, Al. Najświętszej Maryi Panny, dalej Kalwarią na Górę Wszystkich Świętych do kościoła Matki Boskiej Bolesnej. W sanktuarium były licznie błogosławione małżeństwa i udzielany sakrament chrztu świętego. Każdego roku, 31 grudnia wierni wspólnie uczestniczyli o godzinie 23.00 w Eucharystii na zakończenie starego roku i przywitanie nowego. Po zakończeniu remontu kościoła nie zrezygnowano z organizacji półkolonii dla dzieci i młodzieży parafialnej na Górze Wszystkich Świętych. Począwszy od 2015 roku na zakończenie roku szkolnego zaczęto organizować dla wszystkich mieszkańców festyn parafialny, zwany „Parafiadą”. Rozpoczynał się o godz. 10.00, a o godz. 14.00 była sprawowana Najświętsza Ofiara, której przewodniczył ksiądz proboszcz. Po Mszy św. odbywały się dalsze zabawy do późnych godzin wieczornych. Ofiary składane podczas festynu były przeznaczane na prace remontowe, niezbędne do utrzymania obiektów sakralnych w parafii w jak najlepszym stanie. W roku 2002, kardynał Henryk Gulbinowicz, podniósł kościół pw. Matki Bożej Bolesnej do rangi Sanktuarium. Na uroczystości byli obecni licznie przybyli pielgrzymi, oraz ks. prałat Jerzy Czernal i ks. Józef Siemasz, z innymi kapłanami.