Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1290298
  • e1.jpg
  • e4.jpg
  • e5.jpg
  • e6.jpg

Duszpasterstwo w szkołach

Warsztaty zorganizowane dnia 28 lutego 2019 roku przez księdza Marcina na lekcji religii miały za zadanie przybliżyć młodemu człowiekowi tradycję tłustego czwartku oraz zachęcić uczniów do samodzielnego przygotowywania ciastek, które nie tylko są smaczne ale jeszcze zdrowe. „W tradycji chrześcijańskiej tłusty czwartek jest ostatnim czwartkiem przed Wielkim Postem. Jednocześnie rozpoczyna ostatni tydzień karnawału zwanego ostatkamizapustami lub mięsopustamiczyli czas zabaw, uciech oraz sutego, tłustego jedzenia. Po hucznych, obfitych w pożywienie dniach następował 40-dniowy post” - tłumaczył katecheta. W domach szorowano wrzątkiem garnki, aby nie został w nich tłuszcz z gotowanego wcześniej mięsa. Odtąd aż do świąt Wielkiej Nocy jedzono tylko postne potrawy: kaszę, ziemniaki i żytni barszcz, oraz koncentrowano się na modlitwie i umartwianiu. Zwyczaj obchodzenia tłustego czwartku i w tym spożywania pączków,w Polsce zadomowił się na dobre w XVI wieku. Dawne pączki, były „ciężkie”, faszerowano je mięsem, skwarkami, słoniną, smażono na smalcu. Dziś pączki uchodzą za najpopularniejszy przysmak, spożywany właśnie w tłusty czwartek. Kojarzą nam się z drożdżowym pulchnym ciastem, nadziewanym zwykle dżemem owocowym, albo dziką różą. Swoich zwolenników mają także nadzienia takie jak: z owocami, adwokatem, likierem, czy nutellą. Wbrew pozorom tłusty czwartek to nie tylko polski obyczaj. W wielu krajach istnieją przeróżne wariacje tego święta. Wszystkie sprowadzają się do dwóch spraw: dobrej zabawy i jedzenia do syta! Skandynawowie na przykład przed rozpoczęciem postu najadają się do syta słynnymi drożdżówkami z cynamonem i słodkimi bułeczkami z masą migdałową i bitą śmietaną. Choć spożywanie słodyczy krytykowane jest przez dietetyków to nawet wielkie umysły nie potrafią oprzeć się magii pączków. W tłusty czwartek naukowcy stają się bardziej podobni do zwykłych śmiertelników i zapominają o kaloriach, tłuszczu i jak wielką aktywność fizyczną będzie trzeba wykonać, aby spalić zjedzonego pączusia. Idąc za staropolskim przysłowiem: "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”, podczas zajęć zachęcaliśmy uczniów klasy trzeciej gimnazjum nie do smażenia pączków, ale do przygotowania samodzielnie bajaderki. Z pokruszonych ciast, ciasteczek oraz orzechów, migdałów, żurawiny i rodzynek tworzyliśmy smaczne kuleczki. Całość ozdobiona wiórkami kokosowymi, kolorowymi cukierkami i czekoladą – cieszyła oczy w barwnych papilotkach. Nasza „zdrowa bomba kaloryczna”, okazała się smacznym ciastkiem a jej przygotowanie dobrą zabawą. Choć warsztaty zorganizowane zostały w tłusty czwartek to myślami wybiegamy do Wielkiego Postu, w którym niech towarzyszy nam myśl Jana Pawła II „Musicie być silni miłością”. Na zakończenie naszej wesołej twórczości podpisujemy się pod słowami:” jedzenie powinno być doznaniem kulinarnym – nie intelektualnym i dawać okazje do dzielenia się radością posiłku z bliskimi” ks. Marcin

” W jednej z wiosek znalazł Jezus bezdomnego kota, który cierpiał z głodu i pragnienia. Dał mu picie i jedzenie, a kot okazał mu swą wdzięczność. Przechodzący ludzie dziwili się mówiąc - ten mąż troszczy się o zwierzęta. Czy to są twoi bracia i siostry, że tak je kochasz? Jezus zaś odrzekł: Zaprawdę są to wasi bracia i siostry z wielkiego Bożego gospodarstwa.

Tak też naszymi braćmi i siostrami są koty i psy przebywające w Schronisku dla zwierząt w Wałbrzychu, którego pracowników mogliśmy gościć na lekcji religii dnia 27 lutego 2019 roku. Uczniowie klas trzeciej i piątej wysłuchali opowieści o podopiecznych schroniska, tych typowych; zaniedbanych mruczkach i nieodpowiednio traktowanych psiakach, ale także o nietypowych gościach jak dostojny paw czy dwie małe, przestraszone kózki. Dzieci zadawały chętnie pytania dotyczące opieki nad zwierzętami i jeszcze chętniej opowiadały o swoich ukochanych pupilach. W przeprowadzonym konkursie wiedzy o zwyczajach kotów okazało się, że w szkolnych ławkach siedzą sami koci eksperci. Opowieściom, poradom i obietnicom pomocy zwierzętom np. podczas zimy, uważnie przysłuchiwał się młodziutki kotek, który przyjechał ze Schroniska w Wałbrzychu a w klasie zajął miejsce na biurku nauczycielskim. I niech ktoś powie, że koty nie są indywidualistami! O tym co właśnie o kotach, mówi Biblia i żydowskie legendy, ciekawie opowiadał Ksiądz Marcin. W starożytności i we wczesnym średniowieczu koty cieszyły się sympatią chrześcijan. Wedle jednej z legend kot był jedynym zwierzęciem, które swoim mruczeniem pomogło Marii uśpić małego Jezusa. Kot stał się też symbolem Marii. A to dlatego, że uważany był za najczystsze ze wszystkich stworzeń na ziemi. W języku religijnym czystość oznacza dziewictwo. Ten symbol dziewictwa widoczny jest zwłaszcza na obrazach przedstawiających sceny Bożego Narodzenia i narodzenia Marii. Ten pozytywny wizerunek kota w czasach późnego średniowiecza ustąpił na długo postrzeganiu zwierzęcia jako istoty demonicznej, związanej ściśle z diabłem i z herezją oraz wróżbami. Z kotami tradycja chrześcijańska wiąże także wiele postaci świętych. Najbardziej znaną patronką kotów i ich właścicieli jest córka Pepina Starszego - św. Gertruda z Nivelles (626-659). Do dziś święta przedstawiana jest z kotem i myszami u stóp. Żywy kot spacerujący po klasie, koty zrobione z talerzy papierowych i samodzielnie przez dzieci pokolorowane oraz słodkie pierniczki w kształcie kota wszystko to pozostawiło ciepłe wspomnienia z dzisiejszych warsztatów. Na zakończenie dzieci dostały certyfikaty udziału w warsztatach prowadzonych przez Schronisko dla zwierząt w Wałbrzychu i obietnicę dorosłych, że to nie koniec naszego wspólnego pomagania zwierzętom oczekującym wsparcia człowieka. I w pełni zgadzamy się ze św. Janem Bosco: „Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać – to najlepsza filozofia” ks. Marcin

Więcej informacji o warsztatach na stronie gościa świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/doc/5368651.Kot-i-paczki-na-katechezie

„Żyj z całych sił

I uśmiechaj się do ludzi

Bo nie jesteś sam”

Minęło zaledwie tydzień od zakończenia ferii zimowych w Świętokrzyskiem a my mamy ogromną chęć ponownie się spotkać, by wspólnie wspominać, bawić się i planować kolejne wyjazdy. Tym razem Restauracja „U Rycerza Hagena” w Ratnie Dolnym, otworzyła swoje gościnne podwoje dla ponad czterdziestu młodych osób, ich rodziców i opiekunów. Wspólna modlitwa, która zawsze nas łączy, rozpoczęła spotkanie a Święty Dominik Savio – nasz patron, jak zawsze uśmiechnięty, spoglądał na wszystkich, którzy przez okres od 27.01 do 02.02.2019 roku, razem z Nim chcieli” Poczuć potrzebę, aby zostać świętym”. Profesjonalnie przygotowany przez Panią Agnieszkę Kruk film z naszego wyjazdu, przywołał wspomnienia; pięknego Sandomierza, deszczowego Krakowa, mroźnych ale słonecznych Chęcin, teatralno-sportowych Kielc i bajecznie zimowych dni w Chrustach.

„Chwila, która trwa

Może być najlepszą z Twoich chwil...”

Te wspólne siedem dni to zaledwie chwila, która pozostanie dla nas „drogą” na której każdego dnia, uczyliśmy się i pielęgnowaliśmy wartości takie jak : D- jak DOBRO, O- jak OBOWIĄZEK,M- jak MIŁOŚĆ, I- jak INTELIGENCJA, N – jak NAWRÓCENIE, – jak INTEGRACJA i K – jak KULTURA OSOBISTA. Święty Dominik Savio mówił, że: "Tu, na ziemi, świętość polega na tym, aby stale być radosnym i wiernie wypełniać nasze obowiązki" – zatem to dobry czas, by właśnie wspólnie radować się tańcem, zabawą i byciem ze sobą. Smaczna pizza, domowe ciasta dodawały sił zmęczonym podczas „Belgijki” czy zaciętej walki przy „tańcu na gazecie”. Nasze spotkanie nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne zaangażowanie młodzieży, która wyszła z inicjatywą wspólnej zabawy. Ale dziękujemy także księdzu Marcinowi, który czuwał organizacyjnie nad całością przedsięwzięcia.

„Niech dobry Bóg

Zawsze cię za rękę trzyma”

Dziękujemy Ci także księże, wspólnie z rodzicami i młodzieżą, za to, że każdego wyjazdu letniego czy zimowego, jesteś mózgiem, sercem i rękoma. Dziękujemy, że dzięki pomocy Bożej realizujesz swoje marzenia, zarażając nas jednocześnie nimi. DZIĘKUJEMY, a kwiaty od rodziców niech będą tej wdzięczności wyrazem.

„Nie bój się,

Nie jesteś sam

Od nienawiści wolnym bądź

Zawsze dobrem płać za zło

Serce otwórz swe na świat

Jak Savio”

Żal zakończyć nasze spotkanie, ale nie kończymy pięknych znajomości i przyjaźni, pozostają oczywiście wspomnienia, chociaż jak mówił Jan Paweł II ” Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne… Tylko dziś jest twoje.” Wychowawcy

Spakowane walizki, końcowe sprzątanie pokoi i jesteśmy gotowi do wyjazdu. Ostatnia nasza Msza Święta w Chrustach, podziękowanie Bogu, za przeżyty czas i obowiązkowe zawierzenie naszej drogi. Zaraz po Bogu dziękujemy ludziom – pracownikom Kompleksu POLANIKA – za serdeczność i cierpliwość. Rozdanie dyplomów i nagród za udział w konkursie na najczyściejszy pokój oraz wiedzy o regionie i na nas czas - ruszamy w drogę. Na naszej trasie zatrzymujemy się jeszcze w uroczym Jędrzejowie, gdzie zwiedzamy Muzeum im. Przypkowskich, które specjalizuje się w prezentacji zegarów słonecznych i przyrządów astronomicznych. Następnie odwiedzamy najstarsze w Polsce Opactwo Cystersów, założone w 1140 roku. Dziś głównym obiektem Opactwa w Jędrzejowie jest piękna bazylika stanowiąca cenny zabytek, a przy tym Sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka. „Kompleks w Jędrzejowie leży na ciekawym Szlaku Cysterskim” – niezwykle interesująco opowiadał brat Bazyli. My także kontynuując nasz świętokrzyski szlak, podążamy cały dzień za literą K – jak KULTURA OSOBISTA. Kultura - w kontaktach między uczestnikami zimowiska, ale także osobami spotkanymi podczas naszego odpoczynku. Kultura - naszego pobytu w Ośrodku POLANIKA a także kultura - korzystania z autokaru, który z nami jeździł cały czas. Zgodnie z programem profilaktycznym, w grupach rozmawiamy o kształtowaniu wartości moralnych i etycznych – szukamy przykładów dylematów moralnych np. ucznia. Nowe przeżycia, ludzie - wszystko to nas kształtuje i ubogaca. Dziękujemy za wspólną pracę i zabawę, za wspólne zwiedzanie i poznawanie ludzi. Marek

Więcej informacji o zimowisku na stronie Gościa https://swidnica.gosc.pl/doc/5324532.Czuje-potrzebe-by-zostac-swietym

Ostatni dzień naszego pobytu na ziemi kieleckiej. Dziś nas prowadziła litera I jak INTEGRACJA. Dzień jak każdy rozpoczęliśmy Mszą Świętą. Po śniadaniu wyjazd do Kielc. Szadź na drzewach, lekki przymrozek i cudowne słońce, zachęcają do porannego spaceru po rezerwacie przyrody „Kadzielnia”. Następnie zwiedzamy obiekt Suzuki Arena- stadion klubu piłkarskiego Korona Kielce. Fani futbolu byli zachwyceni, a i pozostali mogli dowiedzieć się jak wyglądają i do czego służą inne miejsca w tak wielkim obiekcie. Tak więc widzieliśmy szatnie piłkarzy, gabinet fizjoterapii, miejsce spotkań z prasą czyli salę konferencyjna, Byliśmy także na trybunach i na miejscach trenerskich. Zakupione pamiątki klubowe będą nam przypominać słoneczne Kielce. Później obejrzeliśmy film pt.”Grinch”. To historia zgryźliwego stwora, który nie przepada za świętami i żyje samotnie. W wyniku wielu perypetii okazuje się, że jednak nikt nie chce być samotny. Tak więc i tytułowy Grinch integruje się z mieszkańcami Ktosiowa i znajduje przyjaciół. Film swoją tematyką wpisał się idealnie w hasło naszego dzisiejszego dnia. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Zagnańsku, aby zobaczyć najstarsze drzewo w Polsce dąb BARTEK. Jego wymiary są naprawdę imponujące, dąb mierzy bowiem 30 m wysokości, obwód pnia 9,85m, a średnica korony to ok. 40 m. Wieczorem po kolacji dyskoteka na zakończenie naszego zimowiska. To nasze tradycyjne już wspólne pożegnanie. Tańce, zabawy integracyjne przeplatały się z wręczeniem dyplomów i nagród za udział w konkursach. Szkoda, że już jutro wracamy do domu i jedynie we wspomnieniach pozostaną piękne ŚWIĘTOKRZYSKIE krajobrazy. Artur

Rozpoczął się piąty dzień zimowiska, przebiegający pod hasłem N- jak NAWRÓCENIE. Ostatni dzień stycznia jest dniem wspomnienia św. Jana Bosko, nauczyciela i opiekuna św. Dominika Savio, patrona naszego zimowiska. Dzisiaj wybraliśmy się na Łysą Górę, potocznie zwaną Świętym Krzyżem, gdzie znajduje się stary klasztor benedyktyński, w którym przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Po drodze mogliśmy podziwiać piękne widoki, np. oszronione drzewa. Następnie udaliśmy się do Muzeum Przyrodniczego ŚPN, gdzie oglądaliśmy wystawy wsłuchując się w głos Krystyny Czubówny. Dowiedzieliśmy się jakie zwierzęta możemy spotkać w świętokrzyskich borach. Przyglądaliśmy się wystawie dotyczącej dinozaurów oraz rozmaitych skamieniałości. Wracając mogliśmy przyglądnąć się z bliska jak wygląda zima w górach. Mimo mrozu humory bardzo nam dopisywały. Po powrocie wszyscy udaliśmy się na przyjęcie imieninowo-urodzinowe dwóch uczestników naszego zimowiska, na którym obowiązkowo tańczyliśmy "Belgijkę". Następnie mogliśmy zjeść pyszny, ciepły posiłek, dzięki któremu nabraliśmy nowych sił do działania. Jedna z grup udała się na basen, gdzie oddała się szalonej zabawie. Wieczorem odbyły się w zajęcia profilaktyczne, na których zagraliśmy w kalambury. Tematem dzisiejszego dnia zgodnie z programem profilaktycznym było kontrolowanie własnego zachowania wobec innych oraz kształtowanie postawy akceptowanej w wyrażaniu trudnych emocji gniewu, złości, irytacji. Olivia

Czwarty dzień zimowiska. Dominik Savio jest wzorem cnót chrześcijańskich i człowieka inteligentnego (I jak inteligencja- hasło dzisiejszego dnia). Dzień rozpoczęliśmy od stałych elementów: pobudki, Mszy Świętej i śniadania. Naukę podczas mszy wygłosił ks. Marcin Zawada. Powiedział nam, jak ważna jest w życiu chrześcijanina umiejętność korzystania z możliwości naszego intelektu, bowiem dzięki rozumowi możemy dokonać właściwych wyborów. Po śniadaniu wyruszyliśmy do Kielc. W towarzystwie przewodnika zwiedziliśmy barokową bazylikę katedralną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Naszą uwagę przykuł obraz Matki Boskiej Kieleckiej, zwanej też Łaskawą, namalowany około 1600 roku. Wielu z nas na moment zatrzymało się przed tym wizerunkiem Maryi, aby skierować do Niej swoje prośby. Z tej przepięknej świątyni przeszliśmy do Teatru Lalki i Aktora „Kubuś”, gdzie obejrzeliśmy przedstawienie pt.”Pod adresem marzeń”. Spektakl przygotowali Elżbieta Chowaniec i Marek Zakostelecky. Przedstawienie nawiązywało do prawdziwej historii kieleckiej kamienicy, w której najpierw mieścił się Hotel Europejski, a obecnie jest siedzibą teatru „Kubuś”. Sztuka bardzo nam się podobała. Pełna humoru opowieść mówiła o spełnianiu marzeń, które nadają barw naszemu życiu. Ciekawa scenografia, kostiumy i lalki zachwyciły każdego. Po przedstawieniu mieliśmy możliwość bliższego poznania pracy aktorów i lalkarzy. Pani Ewa Lubacz, aktorka teatru „Kubuś”, opowiedziała nam o historii powstania przedstawienia,które oglądaliśmy, oraz zdradziła kulisy pracy aktora. Na koniec podziwialiśmy stare lalki, które przeszły na „zasłużoną emeryturę” i nie występują już w żadnym spektaklu, a w przyszłości będą pięknymi eksponatami w muzeum. Gdy wróciliśmy do ośrodka, to razem z wychowawcami poszliśmy na długi spacer. Wieczorem w ramach zajęć profilaktycznych ćwiczyliśmy swój intelekt. Wzięliśmy udział w konkursie OMNIBUS. Zwyciężyła grupa reprezentująca domek zarządzany przez Pana Artura. Zwycięzcom gratulujemy. Sylwia

„M” jak miłość – nowe, ważne słowo podczas naszych ferii. Dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą, podczas której ks. Marcin Banaczyk wygłosił krótką naukę na temat istoty miłości w życiu każdego człowieka. Po śniadaniu pojechaliśmy do Chęcin zwiedzać zamek królewski będący w przeszłości warownią strzegącą granicy Królestwa Polskiego. Znajduje się on na szlaku tzw. Orlich Gniazd. Poznaliśmy nie tylko historię zamku, ale mogliśmy również poznać jego klimat. Strzelaliśmy z łuku do tarczy, przymierzaliśmy szyszaki średniowiecznych rycerzy, a na koniec nawiedziła nas Biała Dama. Następnie udaliśmy się do Jaskini Raj – największej krasowej jaskini w tej części Europy. Podziwialiśmy wspaniałe dzieła natury: stalaktyty, stalagmity i stalagnaty. Wiele emocji wzbudził śpiący gacek i jadowity pająk czyhający na swoją ofiarę. Pełni wrażeń, z piosenką na ustach „Miej serce pokorne” wracaliśmy do ośrodka. A w nim czekała niespodzianka, odwiedził nas ksiądz Krzysztof Gibas, który towarzyszył nam aż do obiadokolacji. Wieczorem jedna grupa poszła popływać z opiekunami na basenie, a druga – uczestniczyła w warsztatach profilaktycznych, których celem było wzmacnianie pozytywnych relacji w grupie. Wiele frajdy sprawiło nam dekorowanie porcelany, wycinanie aniołków oraz robienie ozdób rożnymi technikami. Dzisiejszy dzień był naprawdę udany:)) Małgorzata

Rozpoczął się drugi dzień zimowiska. Dziś wybraliśmy się do Krakowa. Zobaczyliśmy najważniejsze zabytki tego pięknego miasta. Robiliśmy sobie grupowe zdjęcia na tle imponującego Wzgórza Wawelskiego. Następnie udaliśmy się na Rynek Główny, z Kościołem Mariackim, zwiedziliśmy też Sukiennice. Później pojechaliśmy do największego w Polsce aquaparku, gdzie mogliśmy się oddać szalonej zabawie. Zjeżdżalnie, jacuzzi, sauna to tylko niektóre atrakcje, z których można było skorzystać. Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do ośrodka. Wieczorem po kolacji udaliśmy się na Mszę Świętą, na której ks. Marcin w kazaniu nawiązał do patrona naszych ferii, św. Dominika Savio. Literką, która towarzyszyła nam w czasie całego dnia, było „O” jak OBOWIĄZEK. Dominik Savio jest dla nas wzorem do naśladowania, uczy nas bowiem, w jaki sposób sprostać codziennym obowiązkom. Jako 5 latek został ministrantem. Mimo młodego wieku, starannie i sumiennie wypełniał powierzone mu zadania. Zawszy był punktualny, nigdy nie odmawiał pomocy innym. Słuchał swojego nauczyciela, Jana Bosko. Na zakończenie dnia odbyły się w ramach programu profilaktycznego owocowe warsztaty kulinarne, które uczyły nas zdrowego odżywiania. Smakowicie zakończyliśmy dzień. Olivia

27 stycznia 2019 roku, długo wyczekiwany dzień nareszcie nadszedł. Perfekcyjnie spakowani, z dobrymi humorami i tegorocznym hasłem:„Czuję potrzebę, by zostać świętym” Św. Dominika Savio – ruszamy w świętokrzyskie. Ponad 70 osób w wieku od 10 do 16 lat, najbliższe siedem dni spędzi umacniając swoją wiarę, ucząc się, bawiąc i nawiązując nowe znajomości pod czujnym okiem kierownika wyjazdu ks. Marcina i pięciu wychowawców. Program naszego pobytu jak zwykle ciekawy: zwiedzanie atrakcyjnych miejsc, warsztaty, gry i zabawy na świeżym powietrzu, wodne szaleństwo w aqaparku. Luźna, przyjacielska atmosfera nie zwalnia nas oczywiście z obowiązku dbania o bezpieczeństwo zarówno swoje jak i naszych kolegów. A w ramach realizowanego Programu profilaktycznego – pierwszy dzień to dobry czas na nawiązanie nowych znajomości, tworzenie grupy, zatem „głuchy telefon” w autobusie czy budowanie ciekawych zdań z mijanych rejestracji samochodowych – to ciekawe zabawy dla wszystkich. Każdy dzień ma przypisaną jedną literę z imienia DOMINIK, dzisiaj królowała litera „D” - tak zaczyna się słowo DOBRO, którego nie tylko na feriach, chcemy uczyć się każdego dnia. Pierwszy, większy postój został zaplanowany w Sandomierzu - mieście oczywiście księdza Mateusza. Przepiękną panoramę tej nadwiślańskiej miejscowości podziwialiśmy z wysokości Bramy Opatowskiej, by następnie zachwycając się XV wiecznymi kamieniczkami, pospacerować po jeszcze świątecznym rynku. Późnym popołudniem dotarliśmy do miejsca naszego noclegu „Świętokrzyskiej Polany” w Chrustach. Po obiadokolacji obowiązkowo zapoznaliśmy się z regulaminami i zasadami obowiązującymi podczas pobytu na zimowisku. A Msza Święta była zwieńczeniem pełnego wrażeń dnia. Jutro Kraków, uwaga wszystkie śpiochy – trzeba wcześniej wstać !!! Beata

Aby pójść za Jezusem – mówił Papież Franciszek – trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, ani nawet o jakich nie pomyślałeś.

Zatem zamiana kanapy na buty – sprawdzone, stabilne, mocne i ruszamy w drogę np. cel - świętośćDługa trasa dlatego na początek, ksiądz Marcin, zaproponował uczniom klasy 8 – kierunek Panama! Dlaczego właśnie Panama? Nie tylko dlatego, że to piękny kraj, że ludzie są bardzo spontaniczni, radośni i wyglądają na szczęśliwych. I także nie dlatego, że Panamczycy są bardzo tolerancyjni. Zatem co jest w tym kraju takiego, że na naszej drodze do świętości, powinniśmy się tam właśnie zatrzymać, dnia 25 stycznia 2019 roku? Odpowiedzi szukamy w Piśmie Świętym, gdzie św. Łukasz podpowiada nam: Oto Ja, służebnica Pańska, niech Mi się stanie według Twego słowa!” (1,38) – hasło Światowych Dni Młodzieży, właśnie w Panamie. Zatem z zainteresowaniem słuchamy hymnu ŚDM „Niech Mi się stanie według słowa Twego”, którego autorem jest panamski katechista i kantor, Abdiel Jimoraz polskiej wersję hymnu. A skoro czeka nas daleka droga, musimy przygotować sobie porządne buty. W tym celu wykorzystujemy kawałki kartonu, sznurek lub wstążkę i wspaniałe myśli jednego z trzech papieży, którzy pokochali młodzież i Światowe Dni Młodzieży – na których młodzi całego świata, gromadzą się w jednym miejscu, by wyznać wiarę w Jezusa Chrystusa. Jan Paweł II mówi do nas: Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania" a Papież Benedykt XVI kontynuuje: (..)„Drodzy młodzi, pozwólcie, aby kierowała wami moc miłości Boga, niech ta miłość zwycięży skłonność do zamykania się we własnym świecie”. Dalej Papież Franciszek woła:Miłość Boga nie marginalizuje ani nie ucisza, nie upokarza ani nie zniewala. Jest to miłość Pana, miłość codzienna, dyskretna i respektująca, miłość wolności i dla wolności, miłość, która leczy i uwzniośla. To miłość Pana, która wie więcej o powstaniach niż upadkach, o pojednaniu niż zakazach, o dawaniu nowej szansy niż potępieniu, o przyszłości niż przeszłości.” Zrobione przez nas buty, ustawione na naszej panamskiej drodze do świętości pokazują jak długa droga jeszcze przed nami, jak wiele jeszcze dobra do zrobienia każdego dnia. „Panie nie proszę, żebyś pobłogosławił to, co sam postanowiłem zrobić, ale daj mi łaskę, żebym mógł odkryć i przeżyć to, co Ty dla mnie wymarzyłeś (...)” Beata

Więcej informacji o PANAMIE w Słupcu na stronach: https://swidnica.gosc.pl/doc/5310758.Oni-tez-maja-swoje-male-SDM  http://www.dzieciom-misji.missio.org.pl/aktulanosci/171-panama-w-sercu-i-parafii

„ Martwi mnie, gdy widzę ludzi młodych, którzy (...) idą ze smutną twarzą, jak gdyby ich życie nie miało żadnej wartości. Są to ludzie młodzi zasadniczo znudzeni… i nudni. I którzy zanudzają innych. (…)” mówił Papież Franciszek.”

Ojcze Święty nie chcemy być przedwczesnymi „emerytami”, chcemy odpowiedzieć na Twoje wezwanie skierowane do młodzieży 24 stycznia 2019 roku w Panamie „słuchajmy siebie i słuchając uzupełniajmy się nawzajem”, chcemy żyć słowami Jezusa: „Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem” (J 13,34). W Nowej Rudzie-Słupcu, w naszym domu, naszej szkole chcemy być jedną wielką rodziną. Taką wspólnotą czuliśmy się podczas BALU KARNAWAŁOWEGO, zorganizowanego przez naszą Parafię i Szkołę Podstawową Nr 7 w Kawiarni „Ewelina”, właśnie 24 stycznia br. Na wspólne „balowanie” przyszło wspaniale przebranych ponad 160 osób. Punktualnie o godzinie 18.00 ksiądz Marcin przywitał wszystkich zaproszonych gości, dając jednocześnie sygnał do wspólnej zabawy. Skoro to bal karnawałowy, zatem należało uruchomić wyobraźnię, przeglądnąć kilka szaf i zaangażować całą rodzinę w tworzenie jedynego, niepowtarzalnego, „odlotowego” przebrania. Powołane przez Panią Małgorzatę Malach-Barańców - jury, spośród przedstawicieli nauczycieli, rodziców i uczniów, miało „trudny orzech do zgryzienia”, wybierając najpiękniejsze przebrania spośród tak licznej grupy. Do równej, zaciętej walki stanęły: „siostry zakonne”, królewny, upiory, pszczółki i wesołe pielęgniarki. Ostatecznie po burzliwej naradzie nagrody w postaci jednorazowego wejścia dla 8 osób na kręgielnię w NOWARZE- Nowa Ruda, zdobyło pięć osób. Gratulujemy!!! Skoro nagrody zostały rozdane, a DJ rozgrzał już swój sprzęt do granic możliwości, to cały różnobarwny korowód mógł ruszyć w tan, bo jak czytamy u Św. Augustyna: „ ucz się tańczyć, w przeciwnym razie nie będą aniołowie wiedzieć, co z tobą począć człowiecze!” Jedni w parach, prawie „turniejowo”, inni indywidualnie zapominając w tańcu o całym świecie, jeszcze inni w kółeczku, bo uwielbiają szaleć w grupie swoimi przyjaciół, każdy ma na swój taniec inny pomysł, i to jest piękne, bo: „Taniec jest ukrytym językiem duszy” Martha Graham. Z drugiej strony jak mawiał Auguste Bournonville:”Taniec to nie układ figur, żeby się go nauczyć, trzeba go pokochać” - co udowodnili specjalni goście naszego BALU KARNAWAŁOWEGO – Weronika i Filip – prezentujący tańce latynoamerykańskie oraz Radek i Kuba – kręcący breakdance. Zmysłowa samba, rumba i cza-cza – zachwycały a akrobatyczne ewolucje w powietrzu i figury wykonywane na głowie – przyprawiały o prawdziwy zawrót głowy u... oglądających. Dziękujemy, byliście WSPANIALI !Młodzi ludzie potrafią nie tylko pięknie tańczyć ale także śpiewać, co udowodnili przy prowadzonej przez DJ zabawie – karaoke. „Wszystko co dobre, szybko się kończy” i nasz Bal musiał się także skończyć, ale przed rozejściem się do domów jak zwykle żegnamy wszystkich „Belgijką” - i niech już taka tradycja pozostanie. I na kolejne miesiące pamiętajmy słowa Papieża Franciszka: Nie istnieje chrześcijanin bez radości”Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli zorganizować BAL KARNAWAŁOWY 2019 – było fantastycznie.

ks. Marcin

Ja sobie wybrałem za obronę
Babkę Chrysta Pana, Świętą Annę.
Ja Onej oddaję duszę, ciało,
Onę chcę miłować, jak przystało
Niech się jak chce, ze mną dzieje,
W Tobie, Święta Anno, mam nadzieję.”

Śpiewają pielgrzymi zmierzający do Kościoła Św. Anny na Górze Św. Anny w Nowej Rudzie, niosąc do babci Pana Jezusa, swoje najtrudniejsze sprawy, szczególnie te małżeńskie. Dlaczego tak bardzo zaufali Świętej Annie – patronce rodziny, naszej duchowej babci? Na to pytanie próbowali znaleźć odpowiedź w Dniu Babci, na lekcji religii, uczniowie klas piątych. Zajęcia prowadzone przez księdza Marcina, miały przybliżyć młodym ludziom - świętych Annę i Joachima, ale także zaakcentować słowa Papieża Benedykta XVI :”,,Niech dziadkowie nigdy z żadnego powodu nie będą wyłączeni z rodziny. Są skarbem, którego nie możemy odebrać nowym pokoleniom, zwłaszcza ich świadectwa wiary (…)’’ O rodzicach Maryi jak się okazało z prezentowanego filmu, nie wiemy zbyt wiele oraz w czytanych fragmentach Ewangeliinie znaleźliśmy wiele wiadomościWiększość Ich historii bowiem zawierają zapisy apokryficzne, które dla wielu stanowią teksty na poły legendarne, ale w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy. Same imiona dziadków Pana Jezusa są znaczące. Hebrajskie imię Anna oznaczało tyle, co "łaska", zaś Joachim to "przygotowanie Panu". Według starego podania święta Anna urodziła się w Judei, gdzie w Betlejem był jej rodzinny dom. Swojego męża Joachima poślubiła, gdy miała 24 lata. Joachim i Anna uważali swoje małżeństwo za związek święty, złączony przez Boga. Małżonków łączyło wielkie uczucie, ale nie byli zupełnie szczęśliwi, bowiem mimo dwudziestu lat wspólnego pożycia nie mieli potomstwa.Dopiero narodziny Maryi były zupełnym szczęściem i błogosławieństwem Bożym. Opowiadając o swoich dziadkach młodzież zastanawiała się jakimi faktycznie dziadkami byli św. Anna i Joachim? Bo kiedy my myślimy o babci i dziadku, to wpowietrzu unosi się zapach szarlotki, czujemy na policzku ciepłą rękę babci, widzimy dziadka, który potrafi naprawić nam rower i patrzy na nas oczami pełnymi nieskończonej miłości. Dla nas dziadkowie nigdy nie umierają, stają się niewidzialni i pozostają na zawsze głęboko w naszym sercu. I nawet po latach tęsknimy za nimi...

ks. Marcin

31 stycznia w Kościele katolickim obchodzone jest wspomnienie liturgiczne, patrona m.in. młodzieży, uczniów i studentów – świętego Jana Bosco - kapłana, wychowawcy, pisarza, podróżnika, propagatora misji zagranicznych, założyciela instytutów zakonnych i słynnego obywatela. To właśnie ten święty, który mówił, że:”Szatan boi się ludzi radosnych”, był bohaterem warsztatów przeprowadzonych przez księdza Marcina podczas katechezy, dnia 09 stycznia 2019 roku w klasach piątych. Film o życiu Świętego, przeniósł nas do Becchi oraz Turynu, gdzie w latach 1815 – 1888, Jan Bosko urodził się, uczył, pracował, ewangelizował, prowadził pracę duszpasterską i zakładał kolejne Oratoria, szkoły oraz utrudzony ponad siły zmarł, szepcząc w ostatniej chwili: "Czyńmy wszystkim dobrze, nie wyrządzajmy krzywdy!...". Piosenka śpiewana przez nas razem z Magdą Anioł:

„Twoje serce było domem dla sierot,
Twoje ręce dawały chleb głodnym,
Twoje usta uczyły mądrości,
Pomóż nam, pomóż świadczyć o miłości...”

zachęciła nas do refleksji nad tym czego może współczesnego, młodego człowieka nauczyć Święty Jan Bosco? Niewzruszonej wiary, odwagi, otwartości, poświęcenia aż do granic fizycznego ryzyka, a także pokory, wyrozumiałości i ogromnej pracowitości oraz życia wielką pasją zbawienia młodzieży. Jan Paweł II pisał: „Jan Bosco doszedł do całkowitego oddania się młodzieży, często pośród największych trudności, dzięki szczególnej i głębokiej miłości, to jest dzięki owej wewnętrznej mocy, która łączyła w nim nierozerwalnie miłość Boga i miłość bliźniego. W ten sposób potrafił on stworzyć syntezę działalności ewangelicznej i wychowawczej”. Don Bosco z Tobą troska nie jest troską … a Twoje słowa, które wykorzystaliśmy na przygotowanych samodzielnie plakatach, niech będą dla nas kierunkowskazami na drodze do świętości, bo: „Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać - to najlepsza filozofia” ks. Marcin

W piątek 21 grudnia w przedszkolu "Bajka" odbyło się spotkanie opłatkowe połączone z jasełkami bożonarodzeniowymi. W tym szczególnym dniu wraz z przedszkolakami świętowali wychowawcy i nauczyciele. Przed występem dzieci ks. Marcin, katecheta, odczytał fragment Ewangelii św. Łukasza, po czym najstarsza grupa pod kierunkiem pani Bożeny rozpoczęła przedstawienie jasełkowe. Przy śpiewie kolędy „Nie było miejsca dla Ciebie” dzieci pięknie odegrały role Maryi i św. Józefa, którzy szukali schronienia, a potem czule opiekowali się Dzieciątkiem. Dzieci odgrywające role aniołów bardzo wdzięcznie i radośnie śpiewały, że narodził się Zbawiciel, pasterze zaś przynieśli najprostsze dary: chleb, ser, mleko i pokłonili się Dzieciąteczku. Byli także  Mędrcy, którzy przybyli do Betlejem z dalekiego Wschodu, złożyli dary i pokłon Nowonarodzonemu. Uroku przedstawieniu dodały pięknie śpiewane kolędy, stroje przygotowane przez rodziców i babcie oraz wspaniała dekoracja wykonana przez nauczycielki przedszkola. Występ dzieci goście i rodzice nagrodzili gromkimi brawami. Po tym wizualnym przedstawieniu narodzin Jezusa dzieci, wychowawcy i nauczyciele podzielili się opłatkami, a po życzeniach wszyscy zasiedli do suto zastawionego stołu, by spożyć tradycyjne wigilijne potrawy. Na koniec spotkania jego uczestnicy otrzymali świąteczne pamiątki. ks. Marcin

Mam przyjemność ogłosić wyniki konkursu bożonarodzeniowego "Lampion".

I miejsce:
Przedszkole Bajka, Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Ludwikowicach, Przedszkole Gminne z Oddziałem Integracyjnym w Bierkowicach, Hanna Płachetka IIIb, Zuzanna Gilewska VIIc
II miejsce:
Antoni Mytnik kl. IIIa, Aurela Krawczyk kl. IIIa, Przedszkole Miejskie nr 2 "Mini"
III miejsce:
Alicja Kołodziej kl. IVb, Maks Tomczuk kl. IVd, Sandra Walotek kl. IVd,Emilka Pawlik kl. IIb
Wyróżnienia otrzymują :
Zuzanna Gazur kl. IVd, Alicja Gąsiorek kl. IVd
Serdecznie gratulujemy i dziękujemy wszystkim,którzy wykonali lampiony .Niech ta praca będzie cząstką spędzonego czasu adwentowego oczekiwania na narodzenie Jezusa.Nagrody zostaną wręczone w dniu Orszaku Trzech Króli-6 stycznia 2019 r. Mariola

Pamiętaj, że Twój wiek jest zawsze idealny. Każdy rok Twojego życia jest wyjątkowy i cenny i możesz go przeżyć tylko raz. Nie żałuj więc, że się starzejesz – to przywilej dostępny nie dla wszystkich!

17 grudnia 2018 roku – to dzień, w którym papież Franciszek obchodzi swoje 82 urodziny. W Watykanie jest to zwykły dzień pracy i modlitwy. A jak powiedział sam Jubilat „w tym dniu jego myśli ulatują do jego kochanych rodziców, babci Rosy, braci i siostry”. W Nowej Rudzie – Słupcu jest to dzień, w którym pamiętamy o zawsze uśmiechniętym, skromnym i pokornym papieżu. Człowieku o niezwykłej duchowości. Dlatego uczniowie klasy 5d podczas okolicznościowej katechezy, różnymi technikami plastycznymi, przygotowali dla papieża Franciszka kartki urodzinowe. Młodzi ludzie życzyli nie tylko zdrowia, życzliwości ludzkiej, pogody ducha, ale także Bożego szaleństwa i aby słowa papieża niosły ciepło, którym Bóg pragnie ogrzewać wszystkich, tych którzy zgubili drogę do Domu Ojca. Bowiem „jak można kochać Boga, który jest niewidzialny, nie kochając człowieka, który jest obok nas” nauczał także Jan Paweł II. Ale tego dnia oprócz świętowania urodzin papieża Franciszka, chcemy także pamiętać Jego słowa i starać się nimi żyć:”Aby pójść za Jezusem trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, ani nawet o jakich nie pomyślałeś”. ks. Marcin

„Każdy z utęsknieniem czekał na ten czas

Bo wtedy wigilijny wieczór łączy nas,

A ciepło rodzinne otacza nasz dom
Gdy śpiewamy kolędy co rok. „

Dzień 13 grudnia 2018 roku dla wielu młodych ludzi także był dniem wyczekiwanym. Dniem, gdy do wspólnego stołu zasiadło ponad 160 osób, zaproszonych przez księdza Marcina, do Domu Parafialnego, by wspólnie uczestniczyć w spotkaniu wigilijnym. Białe obrusy, dekoracja świąteczna, ciasta pachnące imbirem, kardamonem i kolendrą oraz gama świateł skrzących się po całej sali przywitały wszystkich przybyłych. Wspólna modlitwa - jednoczy a odczytany fragment Ewangelii według św. Łukasza - przynosi radość i nadzieję: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan”. Dla wszystkich kandydatów do sakramentu Bierzmowania i ich rodziców, którzy przyszli na nasze spotkanie wigilijne, wielką radość sprawiło dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń. Bowiem biały opłatek jest symbolem braterstwa, miłości, pokoju i pojednania. A czas dzielenia się opłatkiem jest najlepszym momentem, by kogoś przeprosić lub wybaczyć i zapomnieć o urazach. Wśród życzeń składanych kolegom i koleżankom były między innymi: życzę Ci marzeń o które warto walczyć; radości, którymi warto się dzielić; przyjaciół z którymi warto być i nadziei bez której nie da się żyć. Tak jak i trudno byłoby nie skosztować na spotkaniu wigilijnym, barszczu z krokietem przygotowanych przez Panią Danutę Sadowską - poezja smaku! Nie było wprawdzie na naszych stołach dwunastu potraw, ale ciast przygotowanych przez rodziców, było dużo więcej, wszystkie pyszne i kolorowe. Spotkanie wigilijne to także czas wspólnego kolędowania. Zespół wokalny sp7 pod kierunkiem Pani Jadwigi Kozakowskiej jak zwykle zdobył nasze serca następnie Renata Sieńko pod opieką Pani Małgorzaty Krzyżanowskiej, wzruszyła nas swoim wykonaniem „Magii świąt”. Paulina Kulba – oczarowała wykonaniem kolędy „Maleńka miłość” a Iweta Szymala – swoim delikatnym głosem przypomniała nam, że przed nami :” Cicha noc, święta noc, POKÓJ niesie ludziom wszem”. Spotkanie wigilijne 2018 – kilka godzin, wspólnego bycia ze sobą a nie obok siebie, kilka godzin życzliwości i radości. Za wszystko wszystkim serdecznie dziękujemy; Panu Bogu – za darowany czas; księdzu Marcinowi – za pomysł i jego perfekcyjną realizację; młodzieży – że idąc za słowami papieża Franciszka –„wstała z kanapy i ruszyła zmieniać świat”, na początku ten mały, swój. Rodzicom, którym pomimo obowiązków zawodowych „chciało się chcieć”, za dzielne wspieranie księdza w działaniach organizacyjnych. Wszystkim wykonawcom i opiekunom – za przepiękne wspólne kolędowanie a wszystkim, którzy dla nas piekli i gotowali cóż możemy powiedzieć DZIĘKUJEMY i oklaski na stojąco! Beata


fot. Andrzej Kruk

Do naszych serc do wszystkich serc uśpionych
Dziś zabrzmiał dzwon ,już człowiek obudzony.
Bo nadszedł czas i dziecię się zrodziło.
A razem z Nim, maleńka przyszła miłość.

Młodzież przygotowująca się do przyjęcia sakramentu Bierzmowania, dnia 7 grudnia 2018 roku, w wigilię święta Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny, ruszyła na pielgrzymkowy szlak do pięknego Torunia, by tam Ukochanej Mamie, powierzyć swoje życie, przyszłość i swoich bliskich. Pod opieką księdza Marcina, nauczycieli i opiekunów o godzinie 2.00, wyjechało ponad 70 młodych osób chcących w ten adwentowy piątek ubogacić swoja wiarę, umysł i ciało. Na początku naszej trasy znalazło się Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy – duży multimedialny park nauki, umieszczony na kilku piętrach. Wystawy, gry, zabawy i łamigłówki oraz eksperymenty pozwalają przyswoić w przystępny sposób prawa fizyki, przyrody dając możliwość zgłębienia nauk humanistycznych i elementów sztuki. Wizytówką Centrum jest Wahadło Foucaulta, umożliwiające obserwację zjawiska obrotu Ziemi wokół własnej osi. Jest ono widoczne z każdego piętra ponieważ ma 33 metry długości. Chociaż przez chwilę mogliśmy się poczuć jak naukowcy czy wynalazcy, dla których kreatywność i innowacyjność jest modna i atrakcyjna bez względu na wiek. Kolejnym miejscem, które w Toruniu odwiedziliśmy z ogromną przyjemnością było Toruńskie Żywe Muzeum Piernika, gdzie tradycja ma smak i zapach. Pod czujnym okiem Mistrza Piekarskiego oraz Wiedźmy Korzennej mogliśmy własnoręcznie przygotować ciasto piernikowe następnie wykorzystując drewniane formy, nadać mu kształt. A na koniec wypiec swój własny oryginalny piernik. Pracownicy muzeum to na pewno ludzie z ogromną pasją, którzy w niezwykle ciekawy, pełen humoru sposób potrafili zdradzić nam wszelkie tajniki związane z przygotowaniem i wypiekiem toruńskich pierników. Za czas jaki nam został darowany, za ludzi jakich spotkaliśmy nie tylko podczas naszej drogi, chcieliśmy jeszcze podziękować Dobremu Bogu, uczestnicząc we Mszy Świętej, odprawionej w sanktuarium Najświętszej Marii Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Jak pisał św. Ambroży – patron dnia - „Nie ma obowiązku większego nad obowiązek wdzięczności.” Wdzięczności także Maryi Niepokalanie Poczętej, że jest naszą Matką nie tylko kochającą, ale też rozumiejącą i współczującą. "Bez Maryi Ewangelia staje się bezcielesna i bezkształtna, przemienia się w ideologię, w duchowy racjonalizm" mówił w Watykanie w 1993 roku Jan Paweł II, który wielokrotnie wszystkich zachęcał: "Odnawiajcie w ciągu dnia waszą ufność i miłość, ażeby Maryja towarzyszyła wam w codziennym życiu". Bo to właśnie nasza Mama „staje pomiędzy swym Synem a ludźmi w sytuacji ich braków, niedostatków i cierpień. Staje «pomiędzy», czyli pośredniczy, nie jako obca, lecz ze stanowiska Matki, świadoma, że jako Matka może — lub nawet więcej: «ma prawo» — powiedzieć Synowi o potrzebach ludzi”. Umocnieni duchowo, z torbami pachnących pierników: tradycyjnych, z nadzieniem różanym i czekoladowym, kawusiami albo gentelmańskimi, wracamy do domu „pisząc kolejną, ciekawą stronę naszej księgi życia”. ks. Marcin

Więcej informacji o pielgrzymce na stronie: https://swidnica.gosc.pl/doc/5212782.Fizyka-pierniki-i-cos-dla-ducha

Na łąki, na pola, biały śnieżek leci, już święty Mikołaj, śpieszy się do dzieci. Słychać srebrny dzwonek, a wiatr głos ten niesie po łąkach, po polach, po szerokim lesie. Czekając cierpliwie, stańcie dookoła. Już święty Mikołaj wchodzi do szkoły.”

Nadszedł wreszcie długo oczekiwany dzień – 6 grudnia. Wszystkie dzieci już od samego rana z wielką niecierpliwością spoglądały na drzwi, nasłuchiwały Mikołajowych dzwoneczków. Święty Mikołaj nie zawiódł dzieci i nie kazał zbyt długo na siebie czekać. Już od samego rana zawitał do naszej szkoły i zaczął odwiedzać dzieci w klasach. Dzieci nie tylko odbierały prezenty, ale śpiewały piosenki i chętnie pozowały do zdjęć z miłym gościem. Święty Mikołaj jest bardzo pracowity i mocny. Po obejściu Szkoły Podstawowej nr 7 (w dwóch budynkach) w samo południe nasz dzielny święty pojechał z ks. Jackiem do Przedszkola "Mini", by tam spotkać się z dziećmi. Radości nie było końca. Piosenki, wiersze, zdjęcia. Po odwiedzinach maluszków Mikołaj jeszcze wieczorem zagościł w naszej parafii. Wieczorem, po roratach, spotkał się z dziećmi w Domu Parafialnym.

Wszystko, co dobre szybko się kończy. Niech zrobione z Mikołajem zdjęcia będą wspaniałą pamiątką dzisiejszego spotkania.

Dzięki Ci składamy Mikołaju Święty za twe dobre serce i twoje prezenty. Dziś obiecujemy, kochany staruszku, zostaniesz w pamięci i w naszym serduszku. Teraz wszyscy razem z żalem Cię żegnamy i na drugi roczek zapraszamy.”

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.