Odwiedza nas 53 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1029548
  • b.jpg.jpgb.jpg
  • b.jpg.jpgc.jpg
  • b.jpg1.jpg
  • b.jpg1.jpg.jpg
  • baner.jb.b.jpg
  • baner.jpg
  • baner.jpg1.jpg
  • baner.jpgb.jpg
  • baner1.jpg
  • baner1b.jpg
  • c.jpg.jpg.jpg
  • c1.jpg
  • na_strone.jpg
  • rok.jpg
  • rokduch.j.b.jpg

Temperatura 21°C, lekkie zachmurzenie, brak wiatru – fantastyczna pogoda na zwiedzanie. Zatem razem z przewodnikiem Panią Elżbietą Makowską wyruszamy na Westerplatte i do Gdańska. Westerplatte – na jego terenie funkcjonowała Wojskowa Składnica Tranzytowa, której obrona we wrześniu 1939 roku stała się symbolicznym początkiem II wojny światowej oraz polskiego oporu przeciw agresji III Rzeszy. Po szybkim zwiedzaniu, Westerplatte pozostało za nami i statkiem płyniemy do Gdańska mijając obszary stoczniowo-portowe. Przepływamy obok najbardziej charakterystycznej budowli w mieście- żurawia, który był największym dźwigiem portowym. Następnie wchodzimy na Ulicę Długą i Długi Targ czyli najpiękniejsze ulice miasta, tworzące trakt królewski. To tutaj usadowiły się najwspanialsze budowle Gdańska tj. Ratusz, czy Fontanna z Neptunem i oczywiście Dwór Artusa – miejsce, gdzie kiedyś spotykali się kupcy, politycy i inni zamożni mieszkańcy miasta dyskutując o bieżących wydarzeniach. Wchodzimy do „perełki” w Gdańsku - Kościoła Mariackiego, który nazywany jest także „Koroną Gdańska”. Jest największą w Europie świątynią wybudowaną z cegły. Z radością podziwiamy kamienice w Gdańsku, które mają swoją piękną historię i przyciągają uwagę niezwykłymi zdobieniami. Kiedyś to portowe miasto było miejscem intensywnego handlu i rejonem, w którym mieszkali najzamożniejsi gdańszczanie. Dostajemy godzinę czasu, by razem z wychowawcami „pobiegać” po sklepach, zjeść pyszną pizzę lub wypić dobrą lodową kawę i poczuć atmosferę Gdańska, jednocześnie delektując się widokiem zapierającej dech w piersiach ulicy Długiej. Z przykrością żegnamy się ze starą częścią Gdańska w rytmach „Belgijki”- zatańczonej przez nas pod gdańskim Ratuszem. Stajemy się częścią tego kolorowego, wakacyjnego, radosnego tłumu turystów wędrującego urokliwymi uliczkami. Około godziny 19.00 wracamy do „Ambasadora” zmęczeni /na bardzo krótko!!!/. Po kolacji czekało nas jeszcze wyjście na plażę, gdzie zagraliśmy w piłkę, pozbieraliśmy muszelki, którymi ozdobiliśmy usypanego z piasku żółwia i kibicowaliśmy jednocześnie drużynie Belgii i Francji w ich mundialowych rozgrywkach . Ciepły piasek, woda przyjemnie chłodząca stopy i plaża skąpana w promieniach zachodzącego słońca – takie wspomnienia zachowamy na kolejne jesienne i zimowe miesiące. Beata

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.