Odwiedza nas 19 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1083521
  • a.baner.jpg
  • a.pdf.jpg
  • b.jpg.b.jpg
  • b.jpg.jpg
  • b.jpg1.jpg
  • b.jpg1.jpg.2.jpg
  • b.jpgc.jpg
  • baner.jpg
  • baner.jpg.jpg
  • bbbb.jpg
  • biui.jpg
  • bjpg.1jpgb.jpg
  • na_strone.jpg
  • rokducha.jpg

Jestem tylko osiołkiem Jezusa, tak nazywa mnie ojciec Pio – mówi brat Elia. Ale to na osiołku właśnie Jezus wjechał do Jerozolimy... Brat Elia jest współczesnym stygmatykiem –czytamy w opracowaniach na Jego temat. W Wielkim Tygodniu przeżywa fizycznie mękę Chrystusa. Ma dar bilokacji, uzdrawiania, czyta w ludzkich sercach. Zrobił pierwsze w historii zdjęcie Jezusowi. Brat Elia nigdy nie mówi o sobie sam, jego historię opowiada delegat biskupa. Jest osobą pełną ciepła, miłości i spokoju, ma radość w oczach a przy tym jest bardzo skromny i pokorny. Ja nie jestem święty, jestem tylko dzieckiem Bożym – mówi brat Elia i zaraz dodaje - Musimy pamiętać jedno, cudów nie czynią ludzie, tylko czyni Bóg i to On wzywa nas do bardzo prostych rzeczy - do modlitwy, Eucharystii i do zawierzenia się Matce Bożej oraz do MIŁOŚCI, która jest wielkością Boga, bo my nie jesteśmy w stanie kochać i przebaczać tak jak Bóg. Nasze słupieckie spotkanie z bratem Elia każdy z nas przeżył inaczej, u każdego inny wyda plon, co innego z rozważań brata zapadło w pamięci i sercu ale jedno jest pewne był to kolejny darowany nam przez Boga dzień i kolejna szansa na naszej drodze do świętości. „ Kiedy brat Elia zaczął mówić swoje świadectwo, to jego słowa były takie ciepłe i delikatne…Temat okazał się tak oczywisty a zarazem najważniejszy. Będziesz miłował bliźniego...Tak...Miłość, zrozumienie, słuchanie się nawzajem, rozmowa w rodzinie, wybaczenie. Czy nie tego uczy nas Bóg? Widocznie ciągle od wiek wieków jest na te słowa zapotrzebowanie a zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie pogoń za pieniądzem i sukcesem przyćmiewa wszystko inne. Miałam odczucie, że słucham przyszłego świętego i że mam to szczęście mogąc Go zobaczyć, wręcz dotknąć. Jego słowa zaniosłam do mojej rodziny, dzieląc się tym świętym świadectwem ” Bożena „Brat Elia otrzymał dar stygmatów- to bardzo wskazuje na szczególne wybranie Jego. Teraz przekazuje ludziom, by żyjąc nie zapominali o najważniejszym celu jakim jest zbawienie. Modlitwa, miłosierdzie i wybaczanie swojemu bliźniemu- to filary, o których mówił nam Brat Elia”Dorota „Stygmatyk spokojnie wielokrotnie powtarzał, że niezbędna do zbawienia jest Miłość oraz modlitwa, nawet krótka dziesięciominutowa ale codzienna. Ponadto ofiarowanie wszystkiego Maryi, którą brat szczególnie ukochał” Marek  „Brat Elia dany jest naszym pokoleniom jako znak Boga Żywego. Uczestniczenie we Mszy Świętej wraz z Nim było pięknym przeżyciem. Ogromną radość sprawiły słowa, które skierował do obecnych m.in. , że intencje wszystkich zbiera jak bukiet kwiatów i składa Matce Bożej prosząc za nami. Pojawiło się w sercu zapewnienie i pokój. Niech dobry Bóg wynagrodzi tym, dzięki którym przyjechał” Maja „Na spotkanie z Bratem Elia szłam pełna nadziei, że zobaczę osobę skromną, pogodną i pełną Miłości… i nie pomyliłam się… „Pokój i Dobro”, o którym Brat mówił, emanowało od Niego tak bardzo, że chciało się aby ta chwila trwała długo… Wiele czytałam o tym współczesnym mistyku – stygmatyku, nie sądziłam, że dostąpimy łaski goszczenia Go w naszej parafii… a jednak… do kościoła wszedł niski mężczyzna, na pozór niczym nie odróżniający się od innych, ale po chwili można było odczuć „coś” niesamowitego… SPOKÓJ… POKORA… DOBROĆ I MIŁOŚĆ… widziałam, człowieka, który całkowicie zaufał Bogu i jest, jak sam mówi JEGO : „osiołkiem”… I tak… odczułam obecność Żywego Jezusa, który mówił ustami Brata Elia: „– Potrafisz kochać? Przebaczać? Ale czy zawsze? Co wieczór mówisz bliskim: „kocham”, „wybaczmy sobie”? Mi osobiście z tego spotkania, pozostała refleksja… ”Najważniejsze w życiu to oddanie się w ręce Boga, zawierzeniu Mu całkowicie… ” I przykładem tego jest właśnie… Brat Elia… którego dzięki Bogu, mogłam spotkać…”Katarzyna „W ławce siedzi szczupła, schorowana kobieta, prawdopodobnie po chemioterapii. Modli się tak żarliwie, tak bardzo żarliwie, praktycznie całą sobą. Zaufała bezgranicznie, bo innej drogi nie ma! Dla mnie właśnie ten widok jest śladem spotkania z bratem Elia” Beata

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.