Odwiedza nas 102 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
783496
  • aorszak_baner1.jpg
  • apkolednicy_misyjni.jpg
  • baner.jpg

Dziś pierwszy Piątek miesiąca – dzień poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. W kazaniu ks. Marcin przypomniał obietnice Jezusa dane św. Małgorzacie Alacoque. Kapłan zachęcał do komunii świętej wynagradzającej.  Po Mszy i śniadaniu przyszedł czas na przygotowanie do wyprawy w góry. Dzieci zostały podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa wyruszyła na Kalatówki, druga –  na trudniejszą wyprawę do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jej punktem startowym były Kuźnice, skąd po zakupieniu biletów do Tatrzańskiego Parku Narodowego grupa powędrowała żółtym szlakiem przez Dolinę Jaworzynki na Halę Gąsienicową. Z Hali roztacza się przecudny widok na grań główną Tatr – od Kasprowego Wierchu po Świnicę, a także na całą Orlą Perć i Kościelec. Przełęcz między Kopami to bardzo charakterystyczny punkt na trasie do schroniska „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. W miejscu, w którym łączą się obydwa szlaki z Kuźnic nasza grupa, mimo  mżawki zrobiła małą przerwę. Przełęcz – nazywana także Karczmiskiem – rozdziela Małą i Wielką Kopę Królową. Roztacza się z niej niezwykle ciekawy widok w stronę Zakopanego, Giewontu i Czerwonych Wierchów. Nareszcie dotarliśmy do schroniska PTTK ″Murowaniec″ na Hali Gąsienicowej, położonego w Dolinie Suchej Wody Gąsienicowej. Po dość wyczerpującej drodze każdy chętnie zjadł coś ciepłego i wypił herbatę. Przewodnik oprowadzający nas dziś podawał wiele bardzo ciekawych informacji, o których, jak mówił: ″z książek się nie dowiecie". Podkreślał, że rejon ten słynie z piękna wysokogórskich szlaków, jest nazywany kolebką taternictwa polskiego. Po małym ″co nieco″ grupa wyruszyła prowadzącym od schroniska niebieskim szlakiem nad Czarny Staw Gąsienicowy. Staw ten położony jest na wysokości 1620m n.p.m., ma 18ha powierzchni i 51m głębokości. Jest to czwarty co do wielkości staw w Tatrach Polskich. Po garści kolejnych informacji na temat odwiedzanego miejsca, podanych przez przewodnika Jana, dzieci mogły nie tylko podziwiać pływające po stawie kaczki krzyżówki, ale i włożyć ręce do wody.  Tradycyjna fotka – i grupa udała się w drogę powrotną, podziwiając piękne widoki, kwiaty i tatrzańską roślinność. Po obiadokolacji w Zębie  wszyscy jeszcze raz wsiedli do autokaru, który zawiózł obozowiczów na Bachledówkę, do Ojców Paulinów – do świątyni, w której bywali kardynał Wojtyła i kardynał Wyszyński. Tam  jeden z Ojców opowiedział o historii tego kościoła i miejsca, po czym  grupa udała się do Zębu, do domu rodzinnego Kamila Stocha na spotkanie z jego ojcem.  Po tak bardzo bogatym dniu, o godz. 22.00 dzieci poszły spać. ks. Marcin

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.